Bracciano – jezioro i zamek

Zamek Orsini-Odescalchi w Bracciano - most i wieża wjazdowa

Bracciano to niewielkie miasteczko nad wulkanicznym jeziorem o tej samej nazwie, ok. 40 km na północ od Rzymu – a nad miasteczkiem góruje jeden z najlepiej zachowanych zamków renesansowej Italii, który przez pięć wieków był przedmiotem sporu, konfiskaty, ślubnego prezentu i finansowej transakcji na skalę europejską. Krótko mówiąc: idealne miejsce na jednodniową wycieczkę, jeśli macie dość liczenia turystów przy Fontannie di Trevi.

Historia zamku Orsini-Odescalchi

Od rocca rodu di Vico do rezydencji Orsinich

Na miejscu dzisiejszego zamku stała już w XII wieku skromniejsza forteca, wzniesiona przez ród prefektów di Vico, panujących nad sporym kawałkiem Tuscii między Rzymem a Viterbo. Ta pierwotna, czworokątna rocca z narożnymi wieżami do dziś tworzy najstarsze jądro budowli, wchłonięte przez późniejsze przebudowy. Ród di Vico sprzedał później całe terytorium szpitalowi Santo Spirito in Sassia, a w 1375 r. przeszło ono pod władzę kościelną; kilkadziesiąt lat później papież Marcin V odstąpił część miasta rodzinie Tagliacozzo.

Prawdziwa historia dzisiejszego zamku zaczyna się jednak ok. 1470 roku, gdy Napoleone Orsini rozpoczyna budowę nowej, znacznie ambitniejszej rezydencji, prawdopodobnie według projektu architekta Francesco di Giorgio Martini. Po jego śmierci w 1480 r. dzieło kontynuuje syn, Gentile Virginio Orsini, kończąc budowę w 1485 roku. Powstaje pięciokątna forteca o pięciu wieżach – połączenie architektury obronnej z wygodną rezydencją reprezentacyjną, godną rodu, który przez kolejne dwa stulecia będzie gospodarzem papieży i królów.

Dziedziniec zamku Bracciano

Papieże, król Francji i freski Antoniazza Romano

Zamek w Bracciano od początku był miejscem, gdzie chroniono się w kryzysowych momentach. W 1481 r. przybył tu papież Sykstus IV, uciekając z Rzymu przed dziesiątkującą miasto zarazą – na jego cześć jedną z wież nazwano do dziś Sala Papalina. W 1494 r. na zamku zatrzymał się Karol VIII, król Francji, w drodze na Neapol podczas swojej włoskiej wyprawy – gest gościnności, za który papież Aleksander VI Borgia obłożył Gentile Virginio Orsiniego ekskomuniką, a dwa lata później, w 1496 r., wprost skonfiskował zamek, zanim spór z rodem Orsinich został zażegnany.

To właśnie w tych burzliwych latach powstała pierwsza wielka dekoracja malarska zamku. W 1490 roku Gentile Virginio Orsini zamówił u malarza Antoniazza Romano monumentalny fresk – jedenastometrową „kronikę figuratywną” jego kariery dyplomatycznej i wojskowej, ze sceną wizyty Piera de’Medici (1487) i triumfalnym przejazdem Orsiniego jako generała wojsk aragońskich (1489). Fresk zdobił zewnętrzną ścianę łuku wjazdowego aż do 1964 r., kiedy to z powodów konserwatorskich został zdjęty ze ściany i przeniesiony do wnętrza zamku, gdzie można go dziś oglądać.

Fresk Antoniazza Romano w zamku Bracciano

W następnym stuleciu, z okazji ślubu Paola Giordana Orsiniego z Izabellą de’Medici w 1558 roku, do dekoracji sal zaproszono braci Taddea i Federica Zuccari – w 1560 r. namalowali oni w Sala Papalina słynny plafon z horoskopem ślubnym pary, na złotym tle grotesek. Dwa lata później papież podniósł Bracciano do rangi księstwa. To właśnie w tym okresie zamek z fortecy obronnej przekształcił się ostatecznie w wystawną rezydencję książęcą, a miasto zyskało nowe gałęzie przemysłu – obróbkę żelaza, siarki, produkcję arrasów i papieru.

Odescalchi, Torlonia i polski posag, który odzyskał zamek

Rozrzutne życie kolejnych pokoleń Orsinich w końcu doprowadziło ród do ruiny finansowej. W 1696 roku księstwo Bracciano wraz z zamkiem zostało sprzedane rodzinie Odescalchi – co nie było przypadkiem, bo głową rodu był wówczas Livio Odescalchi, bratanek papieża Innocentego XI. Odescalchi utrzymali zamek nieco ponad sto lat, po czym w 1803 roku, w trudnym okresie napoleońskiej okupacji i grabieży, sprzedali go rodzinie Torlonia – ale z zastrzeżeniem prawa odkupu (tzw. ius redimendi), zapisanym wprost w umowie sprzedaży.

I tu wchodzi na scenę polski wątek. W 1841 roku książę Livio III Odescalchi poślubił Zofię Katarzynę Branicką, córkę hetmana Władysława Grzegorza Branickiego i Róży Potockiej. Zofia wniosła do małżeństwa fortunę szacowaną na ok. 14 milionów franków – i to właśnie dzięki jej posagowi Odescalchi mogli w latach 1847–1848 skorzystać z klauzuli odkupu i odzyskać od Torloniów rodowy zamek. Mówiąc bez ogródek: włoski książę miał nazwisko i herb, ale to polskie pieniądze pozwoliły mu odzyskać rodową twierdzę. Zofia Odescalchi była później ważną postacią rzymskiej emigracji polskiej i pośredniczką w kontaktach z Watykanem – nazywano ją żartobliwie „polskim papieżem” albo „papieżem w spódnicy”. Od tego czasu, czyli od 1848 roku, zamek nieprzerwanie należy do rodziny Odescalchi.

Zwiedzanie zamku

Wnętrza zamku zwiedza się z przewodnikiem – i naprawdę warto, bo zachował się tu autentyczny charakter epoki: bogate wyposażenie, zbrojownia, wspomniany fresk Antoniazza Romano, popiersia Paola Giordana i Izabeli de’Medici przypisywane kręgowi Berniniego, oraz kolekcja etruskich zabytków archeologicznych pochodzących z wykopalisk w antycznych Caere i Alsium. Nie do przecenienia są też widoki na jezioro rozciągające się z zamkowych tarasów i wież – to jeden z niewielu zamków w okolicach Rzymu, gdzie krajobraz dosłownie wchodzi w środek zwiedzania.

Sufit salonu w zamku Bracciano

Salony i sypialnie zamkowe do dziś robią wrażenie autentycznością – to nie jest zrekonstruowane muzeum, tylko wnętrza, które przetrwały niemal nienaruszone od czasów restauracji przeprowadzonej pod koniec XIX wieku przez architekta Raffaella Ojettiego na zlecenie Baldassarrego Odescalchiego. Malowane sufity, oryginalne łoża i meble, kominki – wszystko to sprawia, że spacer po zamku Bracciano bardziej przypomina wizytę w mieszkającej wciąż rodzinie arystokratycznej niż w typowym muzeum.

Sypialnia w zamku Bracciano

Bilety i godziny otwarcia

Zamek Odescalchi jest zwykle otwarty dla zwiedzających codziennie oprócz poniedziałku (godziny bywają zmieniane sezonowo, a przy okazji ślubów czy wydarzeń prywatnych zamek bywa czasowo niedostępny) – warto sprawdzić aktualny rozkład na oficjalnej stronie odescalchi.it przed wizytą. Wnętrza zwiedza się wyłącznie z przewodnikiem, w grupach odchodzących o stałych porach. Wejście do zamku znajduje się przy Piazza Giuseppe Mazzini, w głębi placu.

Miasteczko Bracciano: kościoły i place

Zwiedzanie samego miasteczka najlepiej zacząć od centralnego placu Primo Maggio 1945 (dawniej Piazza del Ponte), z którego rozchodzi się pięć ulic. Jedna prowadzi do uroczego, zamkniętego dla ruchu placyku IV Novembre, z fontanną i pomnikiem poległych żołnierzy. Niedaleko stoi mały kapucyński kościół S. Lucia degli Agricoltori z 1700 roku, z płótnem przedstawiającym Madonnę na tle samego zamku w Bracciano.

Po drugiej stronie głównego placu stoi późnobarokowy kościół Santa Maria Novella z przylegającym klasztorem augustiańskim, dziś siedzibą miejskiego muzeum – w zbiorach znajdują się m.in. wykopaliska archeologiczne i rzeźba Cristofora Statiego z XVII wieku, Adonis i Wenus. W głębi starego, średniowiecznego centrum stoi katedra św. Stefana z barokowym wnętrzem. Z placu Primo Maggio łatwo już dotrzeć nad samo jezioro.

Polskie ślady w Bracciano

Poza historią Zofii Branickiej, która dosłownie odkupiła rodowy zamek Odescalchich, Bracciano ma więcej polskich powiązań, niż sugerują miejscowe przewodniki. Jezuita i poeta Maciej Kazimierz Sarbiewski, zwany „chrześcijańskim Horacym”, odwiedzał Bracciano podczas studiów w Rzymie w latach 1622–1625, zaprzyjaźnił się z młodym Lucjanem Orsinim i w jednym ze swoich epodów opisał urok jeziora Bracciano – trafiło ono więc do wielkiej poezji europejskiego baroku za sprawą Polaka, na długo przed erą obowiązkowego zdjęcia zachodu słońca nad wodą.

Najbardziej królewski ślad zostawiła w Bracciano Maria Kazimiera Sobieska, wdowa po Janie III Sobieskim – po przybyciu do Rzymu w 1699 roku odwiedzała okoliczne rezydencje i przez pewien czas przebywała również na zamku w Bracciano; w listopadzie tego roku przygotowano dla niej w sali audiencyjnej ogromny baldachim. Papież i ród Odescalchich rozważali nawet dłuższy pobyt królowej właśnie tutaj, choć ostatecznie jej stałą rzymską rezydencją został Palazzo Zuccari przy Trinità dei Monti. W kościele Santa Maria Novella w Bracciano można też zobaczyć dzieła polskiego malarza Tadeusza Kuntzego, znanego we Włoszech jako „Taddeo Polacco” – w absydzie jego Wniebowzięcie Najświętszej Marii Panny, w zakrystii przypisywaną mu Pietę.

Bracciano w kinie i show-biznesie

Zamek Odescalchi ma też nowszą, bardziej medialną historię: w 1998 roku wzięli tu ślub Eros Ramazzotti i Michelle Hunziker, a w 2006 roku przysięgę małżeńską złożyli sobie Tom Cruise i Katie Holmes – ceremonia hollywoodzka na skalę, jakiej próżno szukać w większości europejskich zamków. Piękne okolice miasta posłużyły też jako plener filmowy, m.in. we włoskim C’era una volta Francesca Rosiego z Sofią Loren.

Jak dojechać

Pociągiem → z dworca Termini pociąg regionalny relacji Roma–Bracciano, lub ze stacji Ostiense (przystanek metra linii B Piramide): wysiąść należy na stacji końcowej Bracciano. Podróż trwa ok. godziny.

Samochodem → zjazd z obwodnicy rzymskiej G.R.A. na via Cassia SS2 (uscita 3), następnie na drogę SP 493, a potem SP4a Via Claudia w stronę centrum Bracciano.

Najczęstsze pytania

Kto zbudował zamek w Bracciano?

Budowę rozpoczął ok. 1470 roku Napoleone Orsini, prawdopodobnie według projektu Francesca di Giorgio Martiniego, a po jego śmierci w 1480 r. dokończył ją syn, Gentile Virginio Orsini – zamek stanął ostatecznie w 1485 roku. Na miejscu wcześniej istniała skromniejsza forteca rodu di Vico z XII wieku.

Który król Francji zatrzymał się w zamku Bracciano?

Karol VIII, w 1494 roku, w drodze na podbój Neapolu. Gościnność wobec francuskiego króla kosztowała Gentile Virginio Orsiniego papieską ekskomunikę, a dwa lata później – konfiskatę zamku przez Aleksandra VI Borgię.

Dlaczego zamek przez pewien czas należał do rodziny Torlonia?

W 1803 roku, w trudnym okresie napoleońskiej okupacji, zadłużeni Odescalchi sprzedali zamek rodzinie Torlonia – ale z zastrzeżeniem umownego prawa odkupu. Skorzystali z niego dopiero w latach 1847–1848, dzięki ogromnemu posagowi polskiej arystokratki Zofii Branickiej, która w 1841 roku poślubiła księcia Livia III Odescalchiego.

Czy zamek w Bracciano można zwiedzać bez przewodnika?

Nie – wnętrza zamku Odescalchi zwiedza się wyłącznie w grupach z przewodnikiem, odchodzących o stałych porach. Warto sprawdzić aktualne godziny i dostępność na oficjalnej stronie odescalchi.it, bo zamek bywa czasowo zamknięty z powodu ślubów i wydarzeń prywatnych.

Ile czasu warto zaplanować na wycieczkę do Bracciano?

Pół dnia wystarczy na zwiedzanie zamku i spacer po miasteczku; jeśli chcecie też odpocząć nad jeziorem lub zajrzeć do sąsiedniej Anguillary, lepiej zaplanować cały dzień. Dojazd pociągiem z Rzymu zajmuje ok. godziny w jedną stronę.

Chcecie zobaczyć zamek, który polski posag odkupił od rodziny Torlonia, i usłyszeć więcej o wizycie króla Francji i ekskomunice Orsiniego? Zarezerwujcie wycieczkę z licencjonowanym przewodnikiem.

Zobacz też inne miejsca w okolicach Rzymu: Castel GandolfoGrobowce etruskie w Tarquinii i CerveteriTivoliOkolice Rzymu

9 komentarzy do “Bracciano – jezioro i zamek”

    • @dominika, najlepsze plaże są przed BRACCIANO, w ANGUILLARA SABAZIA lub na wysokości stacji kolejowej VIGNA DI VALLE.. jedyny problem, że obie stacje kolejowe są dość daleko od plaży (ponad 1 km)… ze stacji w Anguillara jeździ busik do obu plaż… nie wiem jednak ile kosztuje…

  1. Znam jezioro Bracciano od dziesięciu lat i jestem zakochana w tej okolicy. Napisałam jezioro,ponieważ bliższa jest mi Anguillara- jedno z trzech miasteczek położonych nad tym jeziorem.Jeioro ma 160 m. głębokości i powierzchnie ok.50km. kwadratowych, ponieważ to jest powulkaniczne ma czarny piasek.Dookoła jeziora wiedzie”obwodnica” nie sposób się zgubić…wieczorem z nabrzeża jednego miasteczka widać ośwetlone dwa inne.W miesiącach ciepłych wody opływa statek turystyczny,który zatrzymuje się w każdym z miasteczek -można wsiąść rano np.w Trevignano, wysiąść w Bracciano by pozwiedzać i po południ odpłynąć np. do Anguillary itd. Bilet kosztuje 7 Euro,ale my dostaliśmy darmowe w hotelu.Miasteczka mają duszę:wąskie uliczki, domki przyklejone do siebie,gdzie nie wiadomo które okno należy do kogo ,kwiaty,pranie rozwieszone nad głowami,znudzone koty i schody,schody,schody,na każdym rogu PIAZZA,fontanna i zabytki,których włosi zdaje się nie zauważają-albo ciągłe obcowanie z nimi jest czymś tak naturalnym,że nie muszą się nimi ekscytować…BYłam tam w 2000,2003 i 2010r(w sierpniu) i nic się nie zmienia,no tylko więcej restauracji,samochodów,płatne parkingi przy jeziorze i ludzie się postarzeli i chyba zubożeli przez euro,ponieważ narzekają i w CENTRO STORICO(starówka) ok.20 % mieszkań do sprzedania! Sposób na fantastyczne wakacje :
    lecimy na FIUMICINO,stąd pociągiem za 5 euro”bilet TUTTO GIORNO” jedziemy 30 minut na ROMA SAN PIETRO (stąd mamy 2minutki na Watykan) albo przesiadamy się na drugi peron(BRIONI SECONDO)i jedziemy pociągem relacji WITERBO do ANGUILLARY(30minutek) wysiadamy na malutkiej stacyjce i idziemy 3 minutki do hotelu MASSIMINO (tu by dużo opowiadać -na ich stronie jest mój komentarz)…my za 2 osoby zapłaciliśmy za pokój z śniadaniem i kolacją włoską(2 dania i deser) 140 euro za dobę.
    samochodem jeszcze łatwiejsze wakacje…ale do Rzymu tylko pociągiem,ponieważ parking kosztuje w Rzymie 3euo za godz.i trudno go znależć ,a ten bilet TG za 5euro jest i na pociąg i autobusy i metro …na cały dzień.
    Na zamku w Bracciano wesela wyprawiają milionerzy i gwiazdy Hollywood np. TOM CRUISE … W każdy weekend w miasteczkach są FESTY,takie urocze imprezy plenerowe z śpiewem,sztucznymi ogniami itd.
    Mogłabym tak pisać całą noc,tam jest RAJ,urok romantyzm ,klimat… jak ktoś ma pytania,to piszcie ,chętnie odpiszę-podpowiem!
    Niestety dla nas powroty do Anguillary będą smutne,ponieważ 1 września zmarł nasz szwagier Luciano ,który rozkochał nas w tym miejscu.

    • Witam.
      Jaki najlepiej kupić bilet aby dotrzeć z Termini do Braciano?. Czy bi;et tutto giorno wystarczy, aby pojechać tam i z powrotem?. Na jakiej stronie znajdę rozkład pociągu relacja Termini- Braciano?. Pozdrawiam

      • Nie ma bezpośrednich pociągów z stacji Roma Termini do Bracciano, wiec trzeba jechać z przesiadką na stacji Roma Trastevere.
        Bilet dzienny strefowy BIRG za 8 euro (3 strefa) pozwala na dojazd tam i z powrotem oraz na poruszanie się przez cały dzień komunikacją miejską w Rzymie. Proszę jednak pamiętać, że bilet bilet kolejowy w jedną stronę kosztuje obecnie (20/03/2018) 3,60 euro…
        Połączenia można znaleźć na stronie kolei włoskich -> http://www.trenitalia.com/

  2. Bracciano to bardzo piękne miasteczko,szczególnie wieczorem…klimat jaki wytwarza naprawde pozwala odpocząc.Wszystkie uliczki sa tak włoskie i ciekawe a sam zamek na wzgórzu dodaje mu naprawde uroku.Bardzo spokojne miejsce..napewno kiedys tam wrócimy.
    Opis calkiem trafiony,jednak tego wszystkiego dowiemy się z samego pobytu w Bracciano,więcej ciekawostek z hstorii,pikantynch szczegółów z życia miasta lub ludzi tam żyją.

Dodaj komentarz